HTC HD2 – telefonem dla…

Redaktorzy serwisów technologicznych mają tego farta, że co jakiś czas trafia im się telefon całkiem za friko. Oczywiście muszą go potem zwrócić, najlepiej w jednym kawałku, ale co się wybawią – to ich. Oficjalnie wykonuje się tylko poważne, zaawansowane testy. Jednak “po godzinach pracy” urządzenie nie trafia wcale do pilnie strzeżonego sejfu. Każdy z nas pamięta przecież, że ludzkość oczekuje od telefonu dużo więcej, niż przypuszczają autorzy instrukcji obsługi. Ostatnio trafił się nam HTC HD2. Przetestowaliśmy go merytorycznie. A potem przyszedł czas na sprawy naprawdę istotne w codziennym użytkowaniu… Dlaczego popularna HD2-ka może sprawdzić się w rękach zwykłego zjadacza chleba?
HD2 – zwycięzcą testu Piersiova
Większość kojarzy nazwisko słynnego rosyjskiego wynalazcy Czapajewa Piersiova, dzięki któremu do dziś spożywa się trunki z popularnych piersiówek. Okazuje się jednak, że jego badania naukowe miały ogromny wpływ nie tylko na życie zwykłych konsumentów napojów wyskokowych, ale także na dzisiejszy przemysł technologiczny. Nawet telefony komórkowe poddawane są skrupulatnym testom Piersiowa. Nie inaczej było w wypadku HTC HD2. Dzięki solidnej konstrukcji i ogromnemu ekranowi o przekątnej 4,3 cala, model okazał się niekwestionowanym zwycięzcą. Nasi informatorzy przekazali nam niedawno tajne materiały pochodzące z lib… to znaczy laboratorium naukowego jednego z inżynierów zajmujących się produkcją urządzenia.
Jak widać na załączonej fotografii spory ekran telefonu bez trudu radzi sobie nawet z pracą w najcięższych warunkach. Całość obsługuje multitouch i świetnie reaguje na dotyk dzięki czemu praca z urządzeniem to sama przyjemność. Wysoki współczynnik pojemności Piersiova, wynoszący aż 6 kieliszków, pozwala nam przypuszczać, że na ekranie moglibyśmy smażyć nawet jajka sadzone.
Warto podkreślić, że podczas naszych zakulisowych testów ekran telefonu nie uległ żadnym zniszczeniom ani zarysowaniom. HTC HD2 bez obaw możemy nosić w kieszeni z kluczami czy innymi ostrymi przedmiotami. Ja czuję się przekonany.
HD2 dla robiących wiele
Tak zwany multitasking jest tym, czego zwykle oczekują od nas nasi szefowie. Pracownicy zwykle wolą się jednak obijać. Wchodzisz w pracy na Naszą-klasę, rozmawiasz na Gadu-Gadu, a gdy tylko słychać kroki kierownika klikasz w pierwszy znajdujący się pod ręką dokument Excela? Chyba każdy z nas zna podobne zabiegi. Mając w ręce odpowiedni telefon komórkowy możemy robić to samo. Dzięki mocnej specyfikacji i rozbudowanym funkcjom biznesowym na HD2 spokojnie odpalimy jednocześnie kalendarz, dokumenty, Facebooka, przeglądniemy ulubioną stronę internetową i dużo dużo więcej. Szef nigdy się nie dowie do czego tak naprawdę wykorzystujemy biurowe WiFi.
HD2 jako telefon dla maminsynka
Twoja matka wydzwania na komórkę mimo, że wyprowadziłeś się z domu już 10 lat temu? By skuteczniej ignorować telefony z domu ustawiłeś specjalny dzwonek, mimo to wytarty przycisk służący do odrzucania połączeń w twoim telefonie był przyczyną kilkunastu wizyt w serwisie? Spokojnie, zamiast wydawać krocie na kolejne naprawy zastanów się nad kupnem HTC HD2. Dzięki technologii przygotowanej z myślą o ludziach z podobnym problemem możliwe jest automatyczne ściszanie dzwonka gdy tylko uniesiemy telefon. Co więcej – wystarczy obrócić urządzenie, by samoczynnie zrzuciło rozmowę od troskliwej rodzicielki. Szybko, sprawnie i bez niemiłych komentarzy kolegów. Mama nie będzie jednak zadowolona…
HD2 dla Geeków
Są wczesne lata 90′. Właśnie przetrwałeś powrót z kościoła, uściski i causy od podstarzałych cioć cały czas pytających o to czy “masz już jakąś sympatię?”. W kącie pokoju lśnił już On. Pierwszy komputer stacjonarny z monitorem CRT, procesorem Intel Pentium o taktowaniu 66 MHz i zawrotne 8 MB pamięci RAM. Pamiętasz? To były piękne czasy. Szkoda, że już nigdy nie powrócą. Kto by pomyślał wtedy, że komórki takie, jak HD2 będą wyposażane są w procesory o taktowaniu 1 GHz, 448MB RAMu i możliwość rozszerzenia pamięci wewnętrznej przy pomocy kart microSD o pojemności kilkunastokrotnie większej, niż dysk twardy Twojego pierwszego komputera.
Duży może więcej
Specjaliści z zakresu seksuologii już dawno obalili tezę, że kobiety zwracają uwagę na rozmiar. Naukowcy to teoretycy. Praktyka jest zupełnie inna. Z pola bitwy męsko-damskiej cały czas spływają raporty w których weterani informują, że panie cały czas zwracają uwagę na rozmiar. Samochodu i portfela. Polegli żołnierze donoszą o formujących się grupach nażelowanych separatystów wyglądem przypominających Mroza. Ich tajnym znakiem porozumiewawczym są podobno urządzenia z logiem nadgryzionego jabłuszka. Czas z nimi skończyć. Tajwańscy inżynierowie skonstruowali właśnie urządzenie, które potrafi poradzić sobie z tandetnymi iPhone’ami.
HD 2 dla troskliwych rodziców
Gdy przychodzisz do domu po 10 godzinach intensywnej pracy lubisz otworzyć piwo i wygodnie rozłożyć się przed telewizorem. Dorastający syn cały czas zajmuje Twoje ulubione miejsce przed “oknem na świat” i przegląda kanały pogodowe, tłumaczą się tym, że dzięki temu nie wydajesz pieniędzy na antybiotyki i lekarzy? To może wkurzyć każdego mężczyznę. Kup mu HTC HD2, dzięki funkcji automatycznego dostosowywania ekranu głównego do warunków atmosferycznych Twój dzieciak przestanie przesiadywać przed telewizorem tak, byś został sam na sam z długonogą pogodynką
Jak widać po wyszarpujących testach – HTC HD2 ma moc! Sprawdziliśmy go w pracy – przetrwał konfrontacje z szefem. Sprawdziliśmy go z dziećmi naszych znajomych – są w siódmym niebie. Sprawdziliśmy go na imprezie – nadal jest cały. Był z nami wszędzie i bywało, że znosił to lepiej niż my. On był jeden, nas kilku. I wszyscy chcieli się nim bawić. I bawili się. Wytrzymał. Może nie zastąpi ponętnej blondynki, ale niewiele mu brakuje.






“Pierwszy komputer stacjonarny z monitorem CRT, procesorem Intel Pentium o taktowaniu 66 MHz i zawrotne 8 MB pamięci RAM”
W Polsce pierwsze komputery w domach były 8-bitowe i miały 0,5MHz (PÓŁ!), a do 1MB brakowało im kilkanaście lat. Ech te dzieci.
byłeś i chyba nadal jesteś totalnie odcięty od rzeczywistości. nie każdego było stać na potwory w stylu Atari czy Comodore, mój pierwszy komputer miał 5 GB dysku i procesor intela.
Pierwszy komputer to powiedzmy ze Atari i ZX spectrum. a z PC to doczekałem się 286 DX2 40MHz 1MB Ram 0 HDD Quantum 50MB!
nastepnie były 486 (amd ) DX 4 / 486 intela / NeXgen 90 MHz / pentium 133/ amd k62-400 MHz / Athlon 1700 XP / celeron 1762MHz – obecnie podaje procki bo cała konfiguracja bez sensu
chyba 386 dx2 40MHz, mój pierwszy to 286 at 16 MHz (w trybie turbo) 640 kB RAM, 42 MB HDD
burżuj
– ale pamiętam kolegi – z którego brałem ramy – 486 – 4mb ram – karta cos albo 1 albo 0,5 – chyba 512 – i jakis dysk 120mb – winda 3.11 – bez cd – win 95 – mu sprezentowalem na chyba 46 lub 56 ? dyskietkach – poszly wszystkie jakie mialem – lacznie z instalacyjnymi cd, myszki, karty graficznej i muzycznej drukary
– swietne czasy – mialem wtedy bestie – mmx166 16mb ram, 1,7 giga i cale 2mb na grafice svirga – ło – ten sprzet cioł wszystko i obowiazkowo karta muzyczna kompatybina z sounblasterem – a i tak najlepsza gierka to CM2 – a dzis mi nie rusza
nawet na dosboxie
Ja zaczynałem od intel 100MHz 8MB ram grafiki S3 1MB i ogromnego dysku 850MB. Gratis do kompa dostałem najnowszą grę “Avalon” na 2 dyskietkach
Ktoś tu niezłą gafę walnął
na fotce widać wyraźnie C64 z jego magnetofonem
Do Pentiuma były wtedy jeszcze lata świetlne
C64 to 1MHz i 64KB ramu
Tylko typ monitora pasuje
(wtedy to zwykły “Jowisz” czy “Neptun” wystarczył
)
ja mam kilka miesięcy przerobionego roma od HTC HD2 na Xperia X1
Pierwszy komputer jaki używałem to był ZX81, był na procu Z80 i miał zajebiaszcze 1kb pamięci. 99% obecnych userów pc-tów nie wie ile to potrafiło dać radości.
Wooow!!!
A myślałem, że tylko mój ojciec potrafił coś takiego do domu przynieść
Potem miał dodatkowe 64kb i to było to!
I nawet gry śmigały
Najgorszy telefon jaki miałem w życiu, po tygodniu męki poszedł na Allegro. Menadżer aplikacji tragiczny: chodzi nawigacja, zadzwoni ktoś to wychodzi z programu, ponowne właczenie zajmuje akurat tyle żeby się rozwalic na drzewie. Lista kontaktów małą czcionką, powiększyć się nie da. Najlepszy dowcip to pomoc techniczna, znajduje się w Anglii. Jedyne co HTC ma dobre to marketing.
Korzystanie z ROMu dostarczonego wraz z telefonem to faktycznie mozna chciec ten telefon sprzedac, ale po wgraniu jakiego odpowiednio zgotowanego ROM’u telefony HTC zamieniaja sie w szybkie i niezawodne bestie.
A moj 1 komp to Atari 800 xl z floppem i kaseciakiem :] kupiony w pewexie
Hd2 fajny ale trochę za duży jak na tel. tylko dotykowy… jestem od roku posiadaczem starszego HTC-ka (TyTN II) fakt ze trzeba wszystko robić trochę wolniej niż na innych tel. (może się trochę zwiesić) mimo to i tak uważam że jest zaj***
Powgraniu romu od Duttys smiga az milo. Mimo ze n95 dawala rade to ten jest o niebo lepszy… Pierwsz komp Amstrad Schneider Cpc 464 z wbudowanym kaseciakiem to byl czad, commodore c64 potem pc xt (4.7 Mhz z turbo 6.5, 256 KB ram)
Co to są ‘causy’ które otrzymuje się od podstarzałych cioć wg artykułu?
Ja miałem 286 12MHz, 1MB ramu, 40MB twardziel, Karta SuperVGA, Monitor 14 cali superVGA